Sprzedaż siedliska na Mazurach
- Data dodania: 19.09.2022
- Autor wpisu: Aneta Barzowska, Sławek Liszniewski
W ubiegłym tygdniu przyjęliśmy ofertę sprzedaży posiadłości na Mazurach.
Dlaczego podjęliśmy się sprzedaży nieruchomości odległej o ponad 300 km od Trójmiasta?
Klientka trafiła do nas z polecenia. Na pierwszym spotkaniu w biurze, w Gdyni, omówiliśmy po krótce jak wygląda sytuacja i jaki jest powód sprzedaży.
Zbywczyni, Pani Danuta, mieszkała wiele lat w Gdyni, po czym postanowiła, będąc na emeryturze, że wyprowadzi się na Mazury, w miejsce piękne, spokojne i blisko wody. Pomimo, że nadal uwielbia miejsce, w którym mieszka, postanowiła jednak powrócić do miasta rodzinnego, gdzie samej będzie się łatwiej i wygodnej żyło.
Tak więc czeka nas sprzedaż nieruchomości na Mazurach, a potem poszukiwanie mieszkania w Trójmieście dla Pani Danuty. Wszystko tak, aby zgrało nam się wszystko w zakładanym czasie i budżecie.
W dobie Internetu i technologii jesteśmy w stanie przygotować profesjonalnie ofertę oraz zorganizować wszystkie dokumenty, na tyle, aby kupujący miał komplet informacji i pełną wiedzę o nieruchomości.
Sesja zdjęciowa, film z drona, baner, zwymiarowany rzut 2D i 3D, merytoryczny i dokładny opis, zweryfikowany stan prawny i techniczny, publikacja i promocja oferty. Pozostają prezentacje, ale i z tym sobie poradzimy.
Nie jest nam po drodze przekazywać sprzedaży pośrednikowi, działającemu na tamtym terenie, z uwagi, że nie znamy się dobrze, a transakcja jest wiązana i musimy mieć pełen obraz sytuacji.
Nie jest to nasza pierwsza sprzedaż, kilka podobnych na tzw. „odległość” udało nam się już zorganizować sprawnie i skutecznie. I tu też liczymy, że będzie podobnie.