• Data dodania: 24.07.2026
  • Autor wpisu: Sławek Liszniewski
Niektórzy myślą, że praca pośrednika nieruchomości polega tylko na pokazywaniu mieszkań
Niektórzy myślą, że praca pośrednika nieruchomości polega tylko na pokazywaniu mieszkań.

A rzeczywistość?

📞 telefon dzwoni non stop, niezależnie od pory dnia czy nocy
📩 wiadomości w sobotę czy niedzielę typu „mogę tylko teraz, bo potem wyjeżdżam”
🚗 kilka spotkań w różnych częściach miasta - najgorzej kiedy klient potwierdzi, że będzie i nie przyjeżdża
🔑 przeszukiwanie ofert dla klienta, który ostatecznie kupuje sam w innych zupełnie preferencjach
🏡 „chcę sprzedać, ale nie śpieszy mi się” – po czym kiedy pojawia się kupujący, rezygnuje ze sprzedaży
📩 bieganina po urzędach po dokumenty – trzeba pamiętać, który urząd co potrzebuje i jaką opłatę pobiera (a to samo zaświadczenie może inaczej kosztować i inaczej trzeba o nie wnioskować).

Są dni, kiedy po kilku rozmowach z wymagającymi klientami dochodzę do wniosku, że pośrednictwo w nieruchomościach to tylko nazwa zawodu. W praktyce specjalizuję się w negocjacjach, psychologii i cierpliwości na poziomie mistrzowskim.

To codzienność. A mimo to... lubię tę pracę.

Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy klienci po wszystkim mówią: „Dziękuję, jesteśmy bardzo zadowoleni” Wtedy wiem, że wszystkie telefony, kilometry i nieprzewidziane zwroty akcji miały sens ❤️