• Data dodania: 10.05.2024
  • Autor wpisu: Sławek Liszniewski
Agenci, którzy zaczynają pracę u nas w biurze zawsze zadają pytanie skąd biorę klientów.

No więc odpowiedź jest w zasadzie prosta - każdy z nas ma potrzebę zmiany miejsca zamieszkania, powiększenia mieszkania, zainwestowania w lokal pod wynajem, sprzedaży domu ze spadku. Ktoś chce kupić, inny sprzedać, nieruchomości są wszędzie.

Najczęściej na spotkaniach z rodziną, znajomymi, mijając sąsiadów na klatce, odbierając dzieci ze szkoły:

„- A jak tam w nieruchomościach, sprzedają się w ogóle?
- a kiedy się nie sprzedawały? 😃
- no bo w sumie szukamy czegoś dla siebie…”

I tak biznes się kręci od kilku lat. Zawsze wszystkich klientów obsługuję tak jak sam chciałbym być obsłużonym. Maksymalnie sprawdzam wszystko i analizuję tak, aby zabezpieczyć klientów i tym samym siebie. Zadowoleni klienci wracają i polecają mnie swoim znajomym, jedne polecenia generują kolejne.

Podsumowując, z klientami na nieruchomości jest jak z szukaniem żony czy męża – są wszędzie, tylko trzeba się dobrze rozejrzeć 😎